Guarana, czyli zmielone ziarna Paulinia cupana i Yerba Mate - ziele Ilex Paraguariensis. Środki spożywcze, energetyczne? Nie tylko! Istnieją doniesienia, że te zioła służyły jako normalne środki płatnicze w dorzeczu Amazonki. Nieraz Indianie szli po kilka dni, aby wymienić kilka woreczków yerby na skarby białego człowieka, takie jak maczety, sól itp. Oczywiście w drodze spożywali liście ostrokrzewu, którymi zaspokajali głód.
Na powierzchni naparu Yerba mate powstaje zawsze piana. Efekt ten tworzą zawarte w roślinie saponiny - gorzkie substancje mające zdolność... tworzenia piany (łac. sapo - mydło). Saponiny posiadają liczne właściwości lecznicze. Są głównymi substancjami aktywnymi wielu roślin zielarskich, w tym w korzeniu żeń-szenia. Posiadają silne właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe. Mają zdolność wiązania wielu toksyn i metabolitów, dlatego nasilają procesy odtruwania organizmu (składniki "czyszczące krew"). Mają też duży wpływ na smak naparu mate (no tak - w końcu gorzka jak diabli:) Ostrokrzew paragwajski zawiera 5 unikalnych w świecie tzw. matesaponin.
Każdą yerbę wytwarza się z tej samej rośliny - ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis). A jednak susz marki Pajarito smakuje zupełnie inaczej niż ten z Rosamonte czy Taragui. Skąd te różnice ? Przede wszystkim ze sposobu produkcji. Każda firma ma swoje własne procedury, według których przetwarza krzaki yerbowe. I tak, na indywidualny smak i aromat każdej z marek najbardziej wpływają: okres wzrostu rośliny, stopień pomielenia suszu, temperatura, czas i sposób suszenia, długość okresu leżakowania. Dla przykładu główna różnica między smakami yerb argentyńskich i paragwajskich bierze się z dłuższego suszenia roślin nad dymem z ogniska w przypadku mate z Paragwaju.
Od 1882 roku czyniono pierwsze próby rozpropagowania yerba mate w Polsce, na terenie ówczesnego zaboru rosyjskiego. Ziele to wzbudziło spore zainteresowanie kupców. Na tyle duże, ze mogło zagrozić handlowi herbatą z Chin. Dlatego władze carskie nałożyły na mate cło zaporowe. U schyłku XIX wieku, w 1898 roku ukazał się w Czasopiśmie Towarzystwa Aptekarskiego artykuł pod tytułem: Herva Mate Ilex paraguayensis. Na 5 stronach autor - Bronisław Koskowski dokładnie opisał roślinę, jej zastosowanie oraz sposób spożywania. Kilku podróżników polskich także wspominało o specyficznym napoju w swoich książkach. Konrad Wrzos nadał nawet swojej książce o Polakach w Południowej Ameryce tytuł: Yerba Mate. Rok wydania? 1937 :)
Algarrobo jest to drewno, z którego między innymi wytwarza się naczynia do yerba mate. Są one szczególnie popularne w Argentynie. Drzewo to ma też inny sposób użycia. Indianie, a dokładniej indiańskie kobiety w Południowej Ameryce przyrządzają z jego owoców tzw. chichę - mocny napój alkoholowy uzyskiwany z fermentacji przerzutych w ustach owoców.